Dziś miła niespodzianka – jesteśmy {HOT SEXY BEST} – nasze zdjęcia pojawiły się na portalu BRIDELLE w cyklu, w którym prezentowane są najpiękniejsze polskie śluby. Bardzo nam miło, dziękujemy za to wyróżnienie i zachęcamy wszystkich przyszłych nowożeńców do zaglądania na ten niezwykły, pełen ślubnych inspiracji portal. Poniżej znajdziecie link do artykułu i jeszcze niezwykle miły cytat na temat naszych zdjęć: „…Zachwycające kolory, niezwykła atmosfera, piękne zdjęcia. Zuzia i Marcin z dbałością o detale, ale skupiając się przede wszystkim na niesamowitym klimacie ślubu i wesela, zrealizowali ślub od przygotowań, aż po nostalgiczny plener wśród paproci i górskich łąk. To jeden z niewielu ślubów, które oglądałam i dosłownie czułam, jak fantastycznie gości bawili się…”

 

Koronki, tiule, satyny…

Styczeń 17, 2012

Za oknem nareszcie biało, zimowo, śnieżnie… Bardzo się z tego cieszymy i z tej okazji taki mały, ślubny patchwork – biały oczywiście :)

Dziś mało słów, ale za to więcej zdjęć. Zapraszamy na kilkadziesiąt kadrów ze ślubu Kasi i Darka. Było pięknie, elegancko i uczuciowo – tak zapamiętaliśmy ten dzień i takich Was zapamiętamy. Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy!

Na sesję plenerową Kasia i Darek wybrali Muzeum Zamkowe w Pszczynie ( www.zamek-pszczyna.pl ).

Jesienią karpiowe stawy hodowlane zmieniają swe oblicze. Od tej pory krajobrazowo bliżej im będzie do rozległych płycizn morskiego wybrzeża niż do mazurskich jezior. To dobry czas dla hodowców i… ptaków, które przybywają tu setkami i przenoszą się ze stawu na staw w miarę jak kolejne z nich opróżniane są z wody. Jako pierwsze pojawiają się czaple siwe i białe. Co ciekawe, te drugie liczniejsze będą od pierwszych, a dodatkowo, polujące stada urozmaicą mniejsze czaple nadobne. Po dalszym spadku lustra wody przyjdzie czas na ptaki o krótszych nogach, choć nie zawsze krótszych dziobach. Przylecą rozmaite brodźce i biegusy, kuliki, sieweczki i bekasy, a jak woda już całkowicie ustąpi, pozostawiając co najwyżej błotniste kałuże, dowiedzą sie o tym również te najmniejsze i będą to najczęściej pliszki – żółte i siwe.

Spadający sukcesywnie poziom wody odsłania hojnym gestem kolejne hektary atrakcyjnych żerowiskTo czas bardzo krótkich, choć intensywnych żniw dla rybakówBiegus malutki ( Calidris minuta ) w chwili relaksuKszyki ( Gallinago gallinago ) metodycznie „przedziobują” płyciznęPtaki odleciały, ale kolory chwilowo jeszcze pozostały, choć wnet zrobi się biało. Wtedy też warto tu zajrzeć, gdyż w tak leniwie płynącej strudze może żerować zimujący samotnik lub siwerniak, a już na pewno trzeba wejść w pobliskie trzcinowisko pełne wąsatkowych zawołań.

Serdecznie pozdrawiam z krainy 88 kompleksów stawów
Marcin