Pierwsza sobota po świętach, nasz pierwszy ślub w tym sezonie. Piękna para, dostojna i pełna skupienia uroczystość w krypcie katowickiej katedry. Przyjęcie bez tradycyjnego wesela, ale za to w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Nigdy tego dnia nie zapomnę, tym bardziej dziękuję, że mogliśmy być wtedy z Wami.






























fajny reportaz, kolorki i reszta, no i chyba debiut slubny fisza.
Aniu dzięki! To już był trzeci ślub fisza
Nooooo, fisz spisuje się wyśmienicie!
Świetne zdjęcia.
[...] z industrialnego pleneru. Anię i Jakuba pewnie pamiętacie, mieliście okazję zobaczyć ich ślub w krypcie katowickiej katedry . Poniżej ta sympatyczna para w nieco szorstkich warunkach, ale [...]
[...] na kilka zdjęć z sesji plenerowej Kasi i Jacka, z którymi pierwszy raz widzieliśmy się na ślubie Ani i Jakuba, choć wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z naszą przyszłą Parą Młodą [...]