Zapraszam dzisiaj na kilka zdjęć z sesji plenerowej Kasi i Jacka, z którymi pierwszy raz widzieliśmy się na ślubie Ani i Jakuba, choć wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z naszą przyszłą Parą Młodą
Potem była majowa sesja narzeczeńska…
… i czerwcowy ślub.
W końcu, po urlopach i innych, mniej przyjemnych okolicznościach udało nam się spotkać na sesji plenerowej, podczas której pozwiedzaliśmy trochę okolice Gliwic.










Dziękujemy za cierpliwość i serdecznie pozdrawiamy – Zuzia i Marcin.



śliczna sesja, jestem pod wrażeniem.
Dzięki!