Zapraszam na zdjęcia ze świetnej, radosnej, pełnej pozytywnej energii sesji rodzinnej. Spędziliśmy naprawdę wspaniałe popołudnie i wszyscy zgodnie stwierdzili, że bawili się doskonale - modele, fotograf i osoby towarzyszące
Główną modelką była oczywiście Aga więc od niej zacznę relację:
W połowie sesji dziewczyny postanowiły się zrelaksować i zrobić sobie maseczkę z tego-czegoś-czym-wysypana-jest-ścieżka


Potem postanowiły przejść się na spacer, ale spacer szybko przerodził się w dziki pęd. Na zdjęciach tego nie ma, były stanowczo za szybkie
Sprawę w końcu uratowała ciocia Ania i mogliśmy wrócić do właściwej sesji…
Poniższe zdjęcie to jest absolutny hit tego wieczoru – tylko jedna klatka, niepozowana i spontaniczna, a reakcja Agi bezcenna…
… chwilę później…
I jeszcze garść gwiezdnego pyłu na koniec
















