Archiwum Czerwiec, 2010

Dwójka zakochanych, park, zachodzące słońce, trochę błota i masa komarów. Zapraszam na kilka ujęć z sesji Basi i Leszka :)

Dzięcioł trójpalczasty przebywa zwykle w strefie głębokiego cienia, w mało przyjaznych świerczynach - trudno go obserwować. Jego życiową pasją jest wyłuskiwanie wszelakiego robactwa spod obumarłej kory, a do tego odzywa się jak orzechówka – jakby nie było go stać na coś bardziej oryginalnego. Poza tym ani on duży, ani kolorowy. Wydaje sie więc, że nie powinien wzbudzać szczególnej sympatii, a jednak każde z nim spotkanie jest wielką frajdą i długo zadzieramy głowy, żeby dojrzeć choć jego … kuper. ;-)   

Samica dzięcioła trójpalczastego ( Picoides tridactylus ) efektywnie penetruje pień martwego świerka. Sztandarowa cecha tego dzięcioła, to brak jednego palca. U pozostałych dzięciołów palce są cztery, rozmieszczone symetrycznie po jednej parze z przodu i z tyłu. Samica ma wybitnie monochromatyczne ubarwienie.Zaciekawiona samica w kontrze południowego słońca.A na koniec prawdziwy szał kolorów, oczywiście szał jak na trójpalczaka: sporo zieleni, domieszka żółci i cała reszta bliżej nieokreślona.  ;-)

Pozdrawiam – Marcin

Jest taka grupka ptaków, których wygląd zdecydowanie nie wzbudza powszechnej sensacji, ale za to ich śpiew mocno cieszy w plenerze nasze ucho. Donośne, rytmiczne, niemal bez wytchnienia powtarzane melodie towarzyszą nam nieustannie w lesie, lecz ich autorzy, nawet przy bliższym spotkaniu, pozostają zazwyczaj anonimowi. Próby ich oznaczenia rozbijają się bowiem o dosyć jednolite, trudne nawet do opisania ubarwienie,  jak i brak rzucających się w oczy cech sylwetki. Wszystkie te niepozorne piecuszki, zaganiacze, pierwiosnki czy świstunki na szczęście mają diametralnie zróżnicowany repertuar godowych pieśni pozwalających na ich szybkie i bezbłędne oznaczenie. Tak samo ma się sprawa z bliźniaczo podobnymi: trzcinniczkiem i łozówką. Gatunki te dla odmiany przebywają w otwartym krajobrazie, a w ich rozróżnieniu pomaga też środowisko jakie zasiedlają: trzcinniczek wybiera miejsca ze stojącą wodą – zazwyczaj gęste trzcinowiska, a łozówka doskonale radzi sobie w suchych miejscach z dobrze rozwiniętą roślinnością zielną. Łozówkę spotkamy równie dobrze nad rowem porośniętym pokrzywami, jak i wśród kęp nawłoci kanadyjskiej kolonizującej poprzemysłowe, ubogie w wodę tereny.   

Łozówka  ( Acrocephalus palustris ) uwielbia śpiewać z dobrze wyeksponowanych miejsc. Wówczas jej śpiew niesie się znacznie lepiej po okolicy. Zaciekawiony ptak ujawnia swe emocje lekko postawionym czubkiem i pełną gotowości pozą: uciekać czy dalej się przyglądać?A tu łozówka konsumpcyjnie zaintrygowana przesiadującym obok owadem.

Serdecznie pozdrawiam – Marcin

Jeszcze jeden wpis w klimacie rodzinnym, ale tym razem po raz kolejny dotyczący produktów firmy LennyLamb . Dziękuję niezastąpionym modelom za cierpliwość bo fotografowaliśmy w południe, po porannym deszczu i tak, żeby zdążyć przed popołudniowymi opadami ;) Dzień był ciepły, a polary są naprawdę grube więc tym bardziej należy sie uznanie!

Pozdrawiam słonecznie – Zuzia