Pierwsza sobota po świętach, nasz pierwszy ślub w tym sezonie. Piękna para, dostojna i pełna skupienia uroczystość w krypcie katowickiej katedry. Przyjęcie bez tradycyjnego wesela, ale za to w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Nigdy tego dnia nie zapomnę, tym bardziej dziękuję, że mogliśmy być wtedy z Wami.



























































