Posts Tagged ‘zdjęcia ptaków’

Był mróz, zasypane śniegiem góry, tropy wilków i puszczyk uralski nawołujący tuż przed świtem. Do tego klimatu dołożyła się jeszcze odważna sóweczka gwizdająca zaledwie kilkaset metrów od urala. Para orłów przednich ( Aquila chrysaetos ) przylatywała zwykle rano i przesiadywała na sąsiednich olchach. Czasem, dla wyrównania statystyki, nie pokazywały się wcale, ale od czasu do czasu słychać je było gdzieś w dolinie. Któregoś dnia samica wylądowała na łące – na okazałej kretowinie i zaczęła się intensywnie odzywać. Po chwili obok był już samiec i orły zadbały o swe potomstwo – machaniu skrzydeł nie było końca. Nieco tylko żal, że to ważne wydarzenie odbyło się niemal przed obiektywem, ale jednak za delikatną, ażurową zasłoną pobliskich zakrzaczeń wierzbowych. Może za rok dadzą kolejną szansę?

Samica i jej potężne szpony. Była wyraźnie większa od samca.Efektowny moment lądowania.

Pozdrawiam – Marcin

I stało się, a raczej dzieje się. Mimo całodziennych i nocnych mrozów kończy się zimowa stagnacja. Widzę to nawet już i u raniuszków ( Aegithalos caudatus ), których zaprzyjaźnione stadko, od kilku miesięcy liczyło niezmiennie 10 osobników. Wczoraj okazało się, że grupa została rozwiązana i obecnie obowiązują układy pojedyncze i dwójkowe.  Teraz już tylko czekać na czas kwietniowych inwestycji raniuszkowych par. Będzie w lesie głośno i dosłownie konstruktywnie.

W przeciwieństwie do kowalików i pełzaczy raniuszek rzadko penetruje pień drzewa. Jego właściwą przestrzenią życiową jest gęstwina drobnych gałązek.Ptaki poruszają się już często w parach, a tego samotnego osobnika nachodzą coraz intensywniej i takie myśli. Idzie wiosna? ;) I jeszcze kadr z krótkiej, pozowanej sesji plenerowej, z podmienionym tłem i kijaszkiem. A raniuszek też jakby przystojniejszy.

Serdecznie pozdrawiam – Marcin

Kilka dni temu, wraz z Zuzią, mieliśmy wielką przyjemność spotkać się, pogadać i wreszcie odebrać osobiście z rąk zaprzyjaźnionego autora prezentowny album. :) Jego nowatorska forma (zdjęcia pokazywne są w parach) jak i dobrze rozpoznawalny już styl fotografowania Piotra, to wielkie atuty tego wydawnictwa. Jest w nim przedstawiona cała plejada ptaków związanych ze środowiskiem wodnym. Lecz nie liczcie na to, że zobaczycie w nim pospolite, atlasowe ujęcia poszczególnych gatunków. Tu bowiem każde zdjęcie niesie ze sobą potężny, nastrojowy ładunek, a jednocześnie solidną porcję wiedzy o różnych aspektach życia fotografowanych ptaków. Zresztą kto chce niech przekona się o tym sam.

Nikon Polska jest Mecenasem tego projektu.

Pozdrawiamy – Zuzanna i Marcin

Złudne barwy czeczotek

Styczeń 28, 2011

Pokazana dziś czeczotka ( Carduelis flammea ) dobrze ilustruje znaczną zmienność ubarwienia ptaków w zależności od otoczenia w jakim aktualnie przebywają. Obie fotografie wykonałem przy równie paskudnej pogodzie, a ptak jakby inny. Tak więc bądźmy czujni w terenie, gdyż wiele przyczyn wpływa na nasze poprawne oznaczenie gatunku obserwowanego ptaka – w tym i światło.

To zdjęcie powstało pod karmnikiem, podczas chwilowej odwilży. Śnieg zdążył stopnieć i ptak został oświetlony tylko resztkami przebijającego się przez chmury słońca – od spodu widać wyraźny cień. Dodatkowo czeczotka sfotografowana jest bardziej od strony ciemniejszego grzbietu. W rezultacie obserwowany osobnik wydaje się zdecydowanie ciemny. Tu również słońce ledwo co dawało o sobie znać, ALE wszechobecny śnieg odbijał światło jak potężna blenda i mocno podświetlał ptaszka. Poza tym czeczotka ta widoczna jest bardziej od spodniej, jaśniejszej części ciała i przez to postrzegamy ją jako raczej jasnego osobnika.

Serdecznie pozdrawiam – Marcin